Zapisz się do naszego newslettera
Twoje zgłoszenie zostało wysłane!
Ups! Coś poszło nie tak podczas przesyłania formularza.
CEO & Co-Founder @ Gridaly
Content marketing konferencja – to połączenie, które wielu organizatorów wciąż traktuje punktowo: kilka postów przed eventem, kilka zdjęć w trakcie i relacja po wydarzeniu. Dobrze zaplanowana konferencja może jednak dostarczyć materiałów na wiele miesięcy komunikacji. Wywiady z prelegentami, opinie uczestników, ujęcia zza kulis czy krótkie fragmenty wystąpień mogą wspierać sprzedaż biletów na kolejną edycję długo po tym, jak ostatni gość opuści salę.
Content marketing konferencji to systematyczne tworzenie i dystrybucja materiałów – wideo, tekstów i grafik – powstałych przy okazji eventu, które budują markę wydarzenia, angażują społeczność i napędzają sprzedaż biletów na kolejne edycje przez cały rok.
Organizatorzy wydarzeń wkładają ogromny wysiłek w logistykę, agendę i obsługę gości. Na marketing często zostaje 20% energii. To błąd, który później widać w wynikach sprzedaży.
W tej logice 20% czasu można poświęcić na stworzenie eventu, a 80% na jego promocję. Dotyczy to zarówno działań przed wydarzeniem, jak i konsekwentnego wykorzystywania materiałów przez kolejne miesiące.
W praktyce wiele konferencji skupia się głównie na komunikacji sprzedażowej: ogłoszeniu biletów, grafikach z prelegentami i przypomnieniach o zapisach. Taki profil szybko staje się monotonny dla osoby, która już kupiła bilet, i mało przekonujący dla kogoś, kto nadal się waha. Brakuje wiedzy, perspektywy ekspertów i autentycznych głosów uczestników.
Najbardziej praktyczne są formaty, które można nagrywać seryjnie podczas eventu, a później dystrybuować w różnych kanałach przez kolejne tygodnie.
Rolki i szorty z wystąpień – jedno wideo nagrane podczas konferencji można opublikować na Instagramie, TikToku, LinkedInie i YouTubie. Często nie wymaga dużych przeróbek, wystarczy dostosować opis i sposób publikacji do kanału. To prosty sposób na recykling treści, którego nadal wielu organizatorów nie wykorzystuje w pełni.
Wywiady z prelegentami – kilkuminutowa rozmowa nagrana w kuluarach może dostarczyć materiału na dwa lub trzy posty na LinkedInie i osobne wideo. Prelegent ma dodatkowy powód, by je oznaczyć lub udostępnić, bo otrzymuje gotowy content dla swojej marki osobistej.
Opinie uczestników – zamiast formalnych referencji można zbierać krótkie, bardziej kreatywne odpowiedzi. „Jedno słowo o tej konferencji” albo „klasa czy obciach?” to formaty łatwe do nagrania na miejscu i atrakcyjne w odbiorze. Wiele konferencji zaniedbuje ten element, a później, przy sprzedaży kolejnej edycji, dysponuje głównie grafikami z prelegentami.
Backstage – ujęcia zza kulis, przygotowania przed wejściem na scenę, rozmowy w foyer czy networking przy kawie. Takie materiały budują FOMO u osób, które nie były na evencie, i mogą wspierać sprzedaż kolejnej edycji.
Rolki współtworzone z prelegentami – ten format na Instagramie pozwala dotrzeć nie tylko do własnych obserwujących, ale także do społeczności prelegenta. Dzięki temu treść ma szansę wyjść poza zasięg profilu organizatora.
Dobrze zaplanowane nagrywanie contentu wymaga osoby odpowiedzialnej za ten obszar – najlepiej kogoś, kto zna agendę, wie, którzy prelegenci są priorytetowi, i rozumie, jakie materiały będą potrzebne po evencie.
Przed konferencją warto przygotować listę priorytetowych prelegentów do nagrania, ustalić osoby odpowiedzialne za kontakt i wskazać momenty agendy, które powinny znaleźć się w materiałach zza kulis. Bez takiej listy osoba nagrywająca traci czas na szukanie rozmówców w tłumie.
W trakcie eventu warto zbierać materiały z kilku obszarów: ze sceny (szorty z wystąpień), z foyer (networking i spontaniczne rozmowy), z kulis (wywiady z prelegentami) oraz od uczestników (opinie i kreatywne formaty). Dwa dni konferencji mogą dać 40–60 odrębnych materiałów, jeśli nagrywanie jest dobrze zorganizowane.
Warto też zadbać o branding. Mikrofon z logo organizatora widoczny w kadrze sprawia, że każde wideo udostępnione przez prelegenta lub uczestnika naturalnie promuje markę eventu.
Pytanie, jak wypromować wydarzenie w social mediach, najczęściej sprowadza się do kalendarza postów przygotowanego na okres sprzedaży biletów. To zbyt wąskie podejście.
Konferencje, które budują silną markę, komunikują się przez cały rok – jeszcze przed ogłoszeniem sprzedaży. Jeśli wydarzenie dotyczy IT, marketingu czy e-commerce, social media mogą być przestrzenią regularnej wymiany wiedzy z danej branży. Treści merytoryczne przyciągają odbiorców należących do naturalnej grupy docelowej konferencji i przygotowują ich na moment rozpoczęcia sprzedaży.
Taki schemat może wyglądać następująco:
Materiały z jednej edycji, odpowiednio pocięte i zaplanowane, mogą zasilać social media aż do otwarcia sprzedaży kolejnej. Jest to możliwe, jeśli nagrywanie podczas eventu traktuje się jako część produkcji, a nie dodatek organizowany na ostatnią chwilę.
Prelegenci mają własne społeczności i potrzebują treści, które mogą opublikować po wystąpieniu. Konferencja, która im to ułatwia, zyskuje dodatkowy zasięg bez zwiększania budżetu reklamowego.
Minimum, które warto zapewnić, to dobrej jakości zdjęcia ze sceny – najlepiej liczne i z różnych ujęć – nagranie z wystąpienia lub przynajmniej kilka wyciętych fragmentów w formie szortów oraz spersonalizowana grafika z imieniem, tematem prelekcji i datą eventu.
Wśród najlepszych konferencji na świecie znane są przypadki, w których udostępnienie nagrania do swobodnego wykorzystania – z prośbą jedynie o oznaczenie eventu – generowało wielokrotnie więcej treści niż wszystkie własne działania organizatora razem wzięte.
Dobrze działa również mikrowywiad przygotowany przed publikacją abstraktu prelekcji. Prelegent odpowiada tekstowo na kilka pytań, a z materiału powstają dwa lub trzy posty na LinkedInie oraz zapowiedź wystąpienia. Prelegent otrzymuje treść pasującą do własnej komunikacji, a organizator – content docierający do społeczności rozmówcy.
Autentyczne materiały z eventu to jedno z najskuteczniejszych narzędzi sprzedażowych przy kolejnej edycji. Zdjęcia z pełną salą, krótkie opinie uczestników czy trzydziestosekundowy szort z najlepszego wystąpienia mogą zrobić więcej niż sama grafika z datą i ceną biletu.
Inwestycja rzędu kilku tysięcy złotych w kilku twórców wideo, którzy podczas eventu wyprodukują około 60 odrębnych materiałów, może zwrócić się, gdy treści trafią do reklam lub komunikacji organicznej. Każdy fragment można później wykorzystać jako social proof, kreację reklamową na Facebooku lub Instagramie albo regularny post budujący obecność marki przez cały rok.
Konferencje z dobrze zorganizowaną produkcją treści mają również przewagę przy rekrutacji prelegentów na kolejne edycje. Osoba, która widzi, że event dba o materiały z jej wystąpienia i wspiera jej wizerunek, chętniej przyjmie kolejne zaproszenie.
Przy dobrze zorganizowanym nagrywaniu dwa dni konferencji mogą dać 40–60 odrębnych materiałów: szortów z wystąpień, wywiadów z prelegentami, opinii uczestników i ujęć zza kulis. Odpowiednio zaplanowane i rozłożone w czasie mogą wystarczyć na kilka miesięcy regularnej komunikacji.
Najlepiej, aby była to osoba odpowiedzialna za content, która ma listę priorytetów i kontakty do osób obsługujących prelegentów. Bez briefingu łatwo stracić czas na szukanie rozmówców. Przy dużych konferencjach warto zatrudnić kilku twórców, z których każdy odpowiada za inną strefę lub format.
Tak. Warto przy tym jasno określić zakres współpracy i za nią zapłacić. Kilka osób aktywnych w mediach społecznościowych, które nagrają po kilka wideo z każdego dnia eventu, może pokazać wydarzenie z innej perspektywy niż oficjalna komunikacja organizatora. Takie materiały można później wykorzystywać także w reklamach kolejnych edycji.
Call for Speakers buduje FOMO i angażuje sieci kontaktów potencjalnych prelegentów. Osoby, które się zgłaszają, często mówią o naborze innym. Ci, którzy nie zostaną wybrani, mogą wrócić jako uczestnicy lub spróbować ponownie w kolejnej edycji. To organiczny mechanizm promocji, który nie wymaga osobnego budżetu reklamowego.
Pierwsze szorty warto publikować jeszcze w trakcie eventu, ponieważ budują zainteresowanie i FOMO w czasie rzeczywistym. Dłuższe wywiady oraz bardziej dopracowane materiały można rozłożyć na kolejne tygodnie, tworząc regularny harmonogram publikacji aż do otwarcia sprzedaży następnej edycji.
Dane z rejestracji – branża, stanowisko czy powód uczestnictwa – pomagają tworzyć treści dopasowane do realnej grupy docelowej. Platforma do organizacji eventów z wbudowaną rejestracją uczestników konferencji pozwala też zbierać opinie po evencie i segmentować bazę pod przyszłe działania contentowe.