Zapisz się do naszego newslettera
Twoje zgłoszenie zostało wysłane!
Ups! Coś poszło nie tak podczas przesyłania formularza.
CEO & Co-Founder @ Gridaly
Ocena prelegentów na konferencji opiera się na trzech filarach: ankietach z feedbackiem od uczestników, recenzjach Rady Programowej oraz systematycznym prowadzeniu baz prelegentów – whitelisty i blacklisty. Dobrze zaprojektowany system ewaluacji pozwala wybrać lepszy program na kolejną edycję i z roku na rok podnosić jakość całego wydarzenia. Bez tych mechanizmów organizatorzy działają głównie na podstawie intuicji, a ta bywa zawodna.
Ocena prelegentów konferencji to ustrukturyzowany proces zbierania i analizowania informacji o jakości wystąpień – zarówno przed wydarzeniem, przez Radę Programową na etapie selekcji, jak i po nim, na podstawie ankiet wypełnianych przez uczestników. Wyniki pozwalają tworzyć rekomendacje dotyczące ponownego zaproszenia, odrzucenia kolejnego zgłoszenia lub dokładniejszej weryfikacji danego prelegenta w przyszłości.
Ankiety po wydarzeniu to najprostsze, a zarazem jedno z najbardziej miarodajnych narzędzi oceny. Warunek jest jeden: musi je wypełnić wystarczająco dużo osób, żeby na podstawie wyników można było wyciągać wiarygodne wnioski.
Przy poziomie zwrotu sięgającym około 25% uczestników konferencji dane stają się naprawdę użyteczne. To nie jest liczba wzięta z sufitu – taki wynik pozwala wyciągać wnioski o jakości poszczególnych prelekcji i całego programu merytorycznego.
Dobrą praktyką jest zbieranie ocen bezpośrednio po każdym wystąpieniu, a nie dopiero w formularzu podsumowującym na koniec dnia. Kod QR wyświetlany na ekranie po wykładzie może prowadzić uczestnika do krótkiej ankiety w aplikacji konferencyjnej. Jej wypełnienie wymaga tylko kilku kliknięć, dzięki czemu odsetek odpowiedzi jest znacznie wyższy niż w przypadku formularzy wysyłanych mailowo dzień po wydarzeniu.
Rada Programowa to grupa ekspertów branżowych, która opiniuje zgłoszenia prelegentów i nadaje kierunek merytoryczny konferencji. Jej członkowie nie są organizatorami – to praktycy z danej dziedziny, którzy oceniają propozycje wystąpień pod kątem treści, a nie logistyki.
W praktyce każda ścieżka tematyczna ma przypisane od trzech do pięciu osób z Rady. Oceniają one każde zgłoszenie, wystawiają rekomendacje i przekazują informację zwrotną autorom odrzuconych propozycji. Komunikacja może przebiegać asynchronicznie, np. przez dedykowane kanały na Slacku, gdzie dla każdego zgłoszenia zakłada się osobny wątek.
Efekty wprowadzenia Rady Programowej są mierzalne. Po wdrożeniu tego mechanizmu odnotowano wyraźny wzrost średnich ocen za merytorykę wystawianych przez uczestników – w niektórych przypadkach były to rekordowe wyniki na tle poprzednich edycji.
Jednym ze sposobów na sprawdzanie jakości selekcji jest porównanie ocen Rady Programowej z ocenami wystawionymi przez uczestników po wydarzeniu. Rada może korzystać z tej samej skali, np. od 1 do 5, której później używają uczestnicy w ankietach.
Takie porównanie ujawnia rozbieżności. Czy Rada konsekwentnie zawyża lub zaniża oceny konkretnych typów wystąpień? Czy tematy, które wzbudziły duże zainteresowanie recenzentów, faktycznie odpowiadają na potrzeby publiczności? Z czasem takie dane pozwalają lepiej kalibrować kryteria selekcji i trafniej wybierać prelegentów.
Whitelista prelegentów to zbiór osób, które warto zaprosić ponownie lub brać pod uwagę przy kolejnych edycjach. Blacklista obejmuje natomiast prelegentów, do których warto podchodzić z większą ostrożnością.
Podstawą obu list są m.in. oceny z ankiet. Prelegenci zajmujący najwyższe miejsca w rankingu ocen mogą trafiać na whitelistę. Osoby z bardzo niskimi ocenami lub te, które sprawiły poważne problemy organizacyjne, np. odwołały udział w ostatniej chwili bez wyraźnej przyczyny, trafiają na blacklistę.
Warto przy tym pamiętać o kilku zasadach.
Czarna lista nie oznacza dożywotniego zakazu. Jeśli prelegent ponownie przesyła zgłoszenie, jego propozycja powinna zostać zweryfikowana ze znacznie większą uwagą. To nie wykluczenie, ale sygnał, że trzeba dokładniej przyjrzeć się kandydaturze.
Whitelista nie musi ograniczać się do własnych doświadczeń. Dobrym źródłem są relacje z organizatorami zaprzyjaźnionych konferencji z innych krajów. Jeśli ktoś świetnie sprawdził się na rynku niemieckim czy skandynawskim, zwłaszcza jeśli jest to rynek bardziej dojrzały w danej dziedzinie, może być dobrym kandydatem do zaproszenia.
Warto też prowadzić własną bazę prelegentów na bieżąco – zapisywać zrzuty ekranu ciekawych postów branżowych na LinkedIn, obserwować zagraniczne wydarzenia i notować nazwiska z konferencji, w których bierze się udział jako uczestnik lub obserwator.
Rotacja ma sens, gdy prelegent nie należy do najlepszych w stawce, ale jego wystąpienie nie było też oceniane słabo. Roczna przerwa pozwala zachować świeżość programu i daje przestrzeń nowym osobom.
Prelegentów, którzy co roku dostają najwyższe oceny, warto zapraszać ponownie, ale pod warunkiem, że mają do zaprezentowania nowe treści. Sama obecność rozpoznawalnego nazwiska bez świeżej wiedzy może z czasem obniżać wartość konferencji dla jej stałych uczestników.
Rotacja jest szczególnie ważna w przypadku konferencji mocno opartych na merytoryce i skierowanych do specjalistów wyższego szczebla. Tematyka zmienia się dynamicznie, dlatego wiedza eksperta, który był na szczycie w danym obszarze trzy lata temu, nie musi być równie aktualna dzisiaj.
Zanim ocena prelegentów na konferencji w ogóle stanie się możliwa, trzeba ich najpierw pozyskać. Pytanie, jak pozyskać prelegentów na konferencję, pojawia się w każdej rozmowie o budowaniu programu – i nie ma na nie jednej odpowiedzi.
Call for Speakers pozwala pozyskać dużą liczbę zgłoszeń, ale nie zawsze zapewnia odpowiedni poziom merytoryczny. W środowiskach, w których najlepsi specjaliści są skupieni na swojej pracy i nie szukają ekspozycji, lepiej sprawdza się proaktywny outreach przez LinkedIn Sales Navigator – wyszukiwanie po firmie, stanowisku i hashtagach, takich jak „speaker” czy „community manager”.
Sieć kontaktów Rady Programowej to osobne i bardzo skuteczne źródło kandydatów. Polecenia wewnątrz społeczności branżowej często prowadzą do osób, które nie aplikują samodzielnie, ale mają bardzo wartościową, specjalistyczną wiedzę.
Zaprzyjaźnione konferencje z innych krajów, szczególnie z bardziej dojrzałych rynków, dają dostęp do prelegentów z doświadczeniem scenicznym i sprawdzonymi wystąpieniami. Skraca to czas potrzebny na ocenę kandydata, ponieważ część weryfikacji przeprowadzili już organizatorzy innych wydarzeń.
Duże firmy branżowe to osobna kategoria. Część z nich ma wewnętrzne działy komunikacji lub osoby odpowiedzialne za przygotowanie pracowników do wystąpień publicznych. Współpraca z taką firmą może więc oznaczać nie tylko dostęp do dobrego prelegenta, ale również dodatkowe wsparcie organizacyjne po jej stronie.
Wykłady sponsorowane rządzą się innymi zasadami niż reszta programu. Jedną z najważniejszych decyzji jest ustalenie, czy również one przechodzą przez Radę Programową.
Jeśli Rada ocenia wykłady sponsorowane, łatwiej utrzymać ich poziom merytoryczny zbliżony do reszty programu. Jeśli sponsorowane wystąpienia nie podlegają takiej ocenie, ryzyko niskiej jakości rośnie. Tym ważniejsze staje się wtedy ich wyraźne oznaczenie w agendzie i całej komunikacji wydarzenia.
Niezależnie od przyjętego modelu wykład sponsorski powinien być jasno oznaczony. Uczestnicy powinni wiedzieć, z jakim typem treści mają do czynienia.
Odmowa współpracy sponsorskiej również może być decyzją programową. Jeśli firma nie pasuje tematycznie do grupy docelowej konferencji, jej obecność na scenie, nawet przy dobrze przygotowanym wystąpieniu, obniża spójność całego wydarzenia. W takim przypadku warto umieć powiedzieć „nie”.
Ocena opiera się na dwóch głównych źródłach: ankietach wypełnianych przez uczestników bezpośrednio po wystąpieniu oraz recenzjach Rady Programowej na etapie selekcji. Porównanie obu zestawów danych pozwala kalibrować kryteria wyboru i wyciągać wnioski przed kolejną edycją.
Whitelista to zbiór prelegentów z najwyższymi ocenami uczestników i rekomendacjami Rady Programowej – kandydatów do ponownego zaproszenia. Blacklista obejmuje osoby z bardzo niskimi ocenami lub te, które sprawiły poważne problemy organizacyjne. Nie jest to dożywotni zakaz, ale sygnał, że kolejne zgłoszenie takiej osoby wymaga szczególnie dokładnej weryfikacji.
Rada Programowa składa się z zewnętrznych ekspertów branżowych przypisanych do poszczególnych ścieżek tematycznych. Oceniają zgłoszenia w skali liczbowej, przekazują autorom informację zwrotną i rekomendują przyjęcie lub odrzucenie prelekcji. Ich sieć kontaktów pomaga również w pozyskiwaniu prelegentów.
Wyniki stają się użyteczne, gdy ankietę wypełnia około 25% uczestników wydarzenia. W osiągnięciu takiego poziomu odpowiedzi pomaga zbieranie ocen bezpośrednio po wystąpieniu, np. za pomocą kodu QR prowadzącego do krótkiej ankiety w aplikacji konferencyjnej, zamiast wysyłania formularza dzień po wydarzeniu.
Tak, choć zasady ich selekcji mogą być inne. Jeśli wykład sponsorski nie przechodzi przez Radę Programową, ryzyko niższej jakości jest większe. Niezależnie od przyjętego modelu każdy taki wykład powinien być wyraźnie oznaczony w agendzie – to minimalny standard, który pomaga chronić wiarygodność całej konferencji.
Prelegenci z najwyższymi ocenami mogą wracać, jeśli prezentują nowe treści. W przypadku pozostałych warto stosować rotację i robić co najmniej rok przerwy. Pomaga to odświeżać program i ogranicza wrażenie, że konferencja co roku pokazuje te same osoby i tematy. W dynamicznych branżach rotacja jest szczególnie istotna, ponieważ wiedza i tematy szybko się dezaktualizują.