Zapisz się do naszego newslettera
Twoje zgłoszenie zostało wysłane!
Ups! Coś poszło nie tak podczas przesyłania formularza.
CEO & Co-Founder @ Gridaly
Wykład sponsorowany na konferencji nie musi obniżać jakości programu – pod warunkiem, że uczestnicy wiedzą, z czym mają do czynienia. Kluczowe jest jasne oznaczenie takiego wystąpienia zarówno w agendzie, jak i we wszystkich materiałach komunikacyjnych. Brak wyraźnego wyróżnienia może zaszkodzić zaufaniu bardziej niż samo umieszczenie wykładu sponsorowanego w programie.
Wykład sponsorowany to wystąpienie, za które organizator konferencji pobiera opłatę od firmy lub marki, a prelegent reprezentuje sponsora i nie jest wybierany wyłącznie na podstawie kryteriów merytorycznych programu. Wyraźne odróżnienie takiej prelekcji od pozostałych wykładów pomaga zachować wiarygodność całego wydarzenia.
Decyzja o wprowadzeniu wykładów sponsorowanych powinna być świadoma i przemyślana. Przez długi czas organizatorzy dużych konferencji w Polsce całkowicie rezygnowali z tego formatu właśnie dlatego, że nie chcieli ryzykować obniżenia jakości programu.
Podejście może się zmienić, gdy konferencja osiąga odpowiednią skalę i jest w stanie utrzymać kontrolę nad jakością treści także przy zewnętrznym finansowaniu. W praktyce oznacza to, że organizator powinien mieć sprawdzone narzędzia do oceny zgłoszeń oraz jasno określone zasady dotyczące tego, jakie treści mogą pojawić się w programie.
Jeśli firma sponsorująca wykład jest bezpośrednio związana z tematyką konferencji, a jej prelegent ma realną wiedzę do przekazania, takie wystąpienie może wzbogacić program. Problem pojawia się wtedy, gdy tematyka sponsora odbiega od profilu konferencji albo gdy zamiast wiedzy uczestnicy otrzymują reklamę produktu ukrytą pod tytułem prelekcji.
Najważniejsza jest przejrzystość. Wykład sponsorowany powinien być wyraźnie oznaczony jako taki – w agendzie, aplikacji konferencyjnej, materiałach promocyjnych i w samej przestrzeni wydarzenia.
Na większych konferencjach dobrze sprawdza się prosta praktyka: oznaczenie „wykład sponsorowany” przy każdej wzmiance o danym wystąpieniu. Drobna adnotacja ukryta w regulaminie to za mało. Uczestnicy powinni wiedzieć o charakterze prelekcji z wyprzedzeniem, zanim zdecydują, na które sesje chcą pójść.
Oznaczenie musi być też konsekwentne. Jeśli w aplikacji konferencyjnej dana prelekcja nie ma odpowiedniej etykiety, a w drukowanym programie już tak, powstaje niespójność komunikacyjna, którą uczestnicy mogą odebrać na niekorzyść organizatora.
To zależy od modelu pracy i podejścia do budowania programu konferencji. Oba rozwiązania mają swoje uzasadnienie.
Pierwsze podejście zakłada, że każdy wykład sponsorowany, podobnie jak pozostałe zgłoszenia, przechodzi ocenę merytoryczną Rady Programowej. Rada opiniuje zarys prezentacji, wskazuje, na czym prelegent powinien się skupić, i przekazuje feedback przed ostatecznym zatwierdzeniem wystąpienia. Taki model pozwala lepiej chronić jakość programu, ponieważ sponsor musi dostosować się do standardów merytorycznych konferencji.
Drugie podejście zakłada rezygnację z tego etapu w przypadku wykładów sponsorowanych, ale wymaga bardzo czytelnego oznaczenia ich komercyjnego charakteru. Uczestnicy wiedzą wtedy, z jakim rodzajem treści mają do czynienia, i sami decydują, czy chcą wziąć udział w sesji. Organizator nie bierze wówczas takiej samej odpowiedzialności za poziom merytoryczny prelekcji jak w przypadku wystąpień wybranych przez Radę Programową.
Rada Programowa to grupa specjalistów z danej branży – zazwyczaj doświadczonych praktyków, liderów i dyrektorów – którzy oceniają zgłoszenia, pomagają wyznaczać kierunek merytoryczny konferencji oraz wykorzystują własne sieci kontaktów przy pozyskiwaniu prelegentów. Jej praca często odbywa się asynchronicznie, np. na dedykowanych kanałach na Slacku, gdzie zgłoszenia są oceniane i komentowane.
Brak oceny wykładów sponsorowanych przez Radę Programową nie przekreśla tego modelu. Wymaga jednak jeszcze bardziej konsekwentnego oznaczenia takich treści i zaakceptowania tego, że ich poziom może być mniej przewidywalny.
Najpoważniejszym ryzykiem jest utrata zaufania do całego programu. Jeśli uczestnicy kilka razy trafią na prezentację sponsora, która nie wnosi wartości merytorycznej, mogą zacząć podchodzić sceptycznie również do pozostałych treści sponsorowanych.
Problem może pojawić się np. wtedy, gdy sponsor działa w branży tylko luźno związanej z tematyką konferencji, a jego prelekcja nie odpowiada na potrzeby grupy docelowej. W takiej sytuacji już na etapie negocjacji warto powiedzieć wprost, że wydarzenie nie jest odpowiednim miejscem dla danej marki – nawet jeśli oznacza to rezygnację z przychodu.
Wieloletnie doświadczenie w organizacji konferencji pokazuje, że takie sytuacje mogą zdarzać się sporadycznie, ale wniosek pozostaje ten sam: nie każdy budżet sponsorski jest wart kosztów wizerunkowych.
Zdarza się również sytuacja odwrotna. Firma pojawia się w programie jako sponsor, ale proponuje prelegenta, którego organizatorzy chętnie zaprosiliby niezależnie od współpracy komercyjnej. Jeśli jego temat dobrze wpisuje się w program, wystąpienie sponsorowane może mieć równie wysoką wartość merytoryczną jak pozostałe sesje.
Ewaluacja jest ważna zarówno w przypadku wykładów sponsorowanych, jak i całego programu. Systematyczne zbieranie ocen po każdej prelekcji pomaga budować białe listy prelegentów, którzy się sprawdzili i których warto ponownie zapraszać, oraz czarne listy osób, które zostały źle ocenione lub sprawiły poważne problemy organizacyjne.
Aplikacja konferencyjna może znacznie ułatwić ten proces. Kod QR wyświetlany na koniec każdego wykładu może prowadzić do krótkiej ankiety, którą uczestnik wypełnia kilkoma kliknięciami. Jeśli uczestnicy korzystają z tej samej skali ocen, którą wcześniej stosowała Rada Programowa, organizator może później porównać przewidywania Rady z faktycznym odbiorem wystąpień.
Przy odpowiednio dużej liczbie odpowiedzi wyniki mogą stanowić użyteczną podstawę do podejmowania decyzji programowych podczas kolejnych edycji. Sam procent wypełnionych ankiet nie wystarcza jednak do określenia ich reprezentatywności – znaczenie ma również m.in. liczba uczestników i sposób zbierania odpowiedzi.
Im silniejszy program merytoryczny powstaje niezależnie od sponsorów, tym mniejsza jest presja na wypełnianie agendy płatnymi slotami.
Pytanie, jak pozyskać prelegentów na konferencję, bezpośrednio wiąże się więc z decyzją o skali obecności treści sponsorowanych w programie. Konferencje, które mają kilka skutecznych kanałów pozyskiwania ekspertów – LinkedIn Sales Navigator z precyzyjnym filtrowaniem, rekomendacje od zaprzyjaźnionych konferencji z innych krajów czy Call for Speakers jako jedno z kilku narzędzi – rzadziej muszą uzupełniać agendę płatnymi wystąpieniami.
Relacje z potencjalnymi prelegentami warto budować przez cały rok. To proces, którego efekty rosną wraz z kolejnymi edycjami wydarzenia.
Tak. Powinien jednak być wyraźnie oznaczony jako sponsorowany w agendzie, aplikacji konferencyjnej i materiałach promocyjnych. Brak jasnego oznaczenia może obniżać zaufanie uczestników do organizatora i całego programu.
Nie ma jednej obowiązującej zasady. Część konferencji poddaje każde zgłoszenie ocenie Rady Programowej niezależnie od źródła finansowania. Inne nie prowadzą recenzji merytorycznej płatnych slotów, ale w zamian bardzo wyraźnie oznaczają je jako sponsorowane we wszystkich kanałach komunikacji.
Nie ma jednej właściwej liczby. W przypadku dużych konferencji spotyka się model, w którym przy ponad stu wykładach tylko kilka slotów przeznacza się na treści sponsorowane. Istotna jest proporcja – im większy udział płatnych wystąpień w programie, tym większe ryzyko, że zaczną wpływać na odbiór całej konferencji.
Warto odmówić, nawet jeśli oznacza to rezygnację z przychodu. Prelekcja z branży niezwiązanej z profilem konferencji może zaszkodzić spójności programu i wiarygodności wydarzenia. Uczestnicy szybko zauważają treści, które nie odpowiadają ich potrzebom.
Informacja powinna pojawić się już w momencie publikacji agendy, a nie dopiero na sali w dniu konferencji. W aplikacji konferencyjnej, na stronie wydarzenia i w pozostałych materiałach warto stosować tę samą, czytelną etykietę przy każdym wykładzie sponsorowanym, żeby uczestnicy mogli świadomie planować swój czas.
Tak. Jeśli prelegent reprezentujący sponsora jest ekspertem w obszarze zgodnym z profilem konferencji i ma wartościową wiedzę do przekazania, jego wystąpienie może dobrze uzupełniać program. Problem pojawia się wtedy, gdy sponsor traktuje slot wyłącznie jako przestrzeń sprzedażową i nie dba o wartość treści dla uczestników. Dlatego przed przyjęciem wystąpienia warto ocenić, co dokładnie firma zamierza zaprezentować.